Przedszpitalne ECPR – czy ECMO powinno „jechać do pacjenta”?

Jeśli chcesz dokładniej poznać temat ECMO, polecamy nasz kurs: tutaj

W klasycznym modelu leczenia opornego pozaszpitalnego nagłego zatrzymania krążenia pacjent jest resuscytowany na miejscu zdarzenia, a następnie – jeśli system przewiduje taką możliwość – transportowany podczas trwającej RKO do ośrodka zdolnego do rozpoczęcia ECPR.

Problem polega na tym, że czas działa przeciwko pacjentowi.

Każda kolejna minuta bez skutecznego krążenia oznacza dalsze niedokrwienie mózgu i innych narządów. Nawet bardzo dobrze prowadzona klasyczna RKO zapewnia jedynie część fizjologicznego przepływu krwi.

Dlatego coraz częściej pojawia się inne pytanie:

zamiast przewozić pacjenta z trwającym NZK do ECMO, czy można przewieźć ECMO do pacjenta?

Temu zagadnieniu poświęcony jest opublikowany 1 października 2026 r. przegląd:

Denizli F., Kınış Z., Hızaler E. „Prehospital extracorporeal cardiopulmonary resuscitation: global trends and the Turkish perspective”.

Journal of Emergency and Disaster Medicine. 2026;2:20.

DOI: 10.1007/s44467-026-00023-y.

Publikacja jest przeglądem przypadków i badań, a nie nowym randomizowanym badaniem klinicznym. Autorzy analizują jednak aktualne dane dotyczące ECPR, doświadczenia międzynarodowych programów przedszpitalnych i możliwości stworzenia systemu, w którym wyspecjalizowany zespół ECMO jest kierowany bezpośrednio do wybranego pacjenta z opornym NZK.

Czym właściwie jest ECPR?

ECPR – extracorporeal cardiopulmonary resuscitation – oznacza zastosowanie pozaustrojowego wspomagania krążenia za pomocą VA-ECMO podczas zatrzymania krążenia, kiedy standardowe działania resuscytacyjne nie doprowadzają do trwałego ROSC.

Krew pobierana jest z układu żylnego, przepływa przez oksygenator, a następnie zostaje ponownie wprowadzona do układu tętniczego.

W efekcie VA-ECMO może czasowo zastąpić niewydolne serce jako pompę oraz zapewnić utlenowanie krwi.

Nie leczy ono jednak pierwotnej przyczyny zatrzymania krążenia, daj czas na jej znalezienie i wyleczenie i/lub regenerację tkanek po niedotlenieniu.

ECMO kupuje czas.

Pozwala utrzymać perfuzję mózgu i innych narządów, podczas gdy zespół poszukuje i leczy przyczynę NZK, np.:

  • ostre zamknięcie tętnicy wieńcowej,
  • masywną zatorowość płucną,
  • zaburzenia elektrolitowe,
  • zatrucie,
  • hipotermię,
  • inne potencjalnie odwracalne przyczyny zatrzymania krążenia.

Dlaczego low-flow ma tak duże znaczenie?

Kluczowym pojęciem w dyskusji o ECPR jest low-flow time. To czas od rozpoczęcia RKO do uzyskania skutecznego przepływu – poprzez ROSC albo uruchomienie ECMO. W czasie klasycznej RKO przepływ krwi jest znacznie mniejszy niż podczas prawidłowej pracy serca. Autorzy przeglądu podkreślają, że wysokiej jakości uciskanie klatki piersiowej dostarcza tylko ograniczony rzut serca, podczas gdy ECPR może zapewnić znacznie większy przepływ do narządów. Dlatego w ECPR nie chodzi wyłącznie o odpowiedź na pytanie:

„Czy pacjent zostanie podłączony do ECMO?”

Znacznie ważniejsze może być:

„Po ilu minutach od NZK zostanie uruchomiony przepływ ECMO?”

Autorzy podkreślają, że wraz z każdą kolejną zwłoką maleje prawdopodobieństwo korzystnego wyniku neurologicznego.

Problem klasycznego modelu „load and go”

W klasycznym modelu potencjalny kandydat do ECPR musi zostać:

rozpoznany → zabezpieczony → przetransportowany podczas RKO → przekazany w szpitalu → zakwalifikowany → skaniulowany → podłączony do VA-ECMO.

Każdy z tych etapów wymaga czasu. Jeżeli od NZK do rozpoczęcia transportu mija 20–30 minut, transport trwa kolejne 15–20 minut, a przygotowanie i kaniulacja następne kilkanaście minut, low-flow może bardzo łatwo przekroczyć 60 minut. I właśnie tutaj pojawia się koncepcja przedszpitalnego ECPR. Zamiast:

pacjent → ECMO

można rozważyć:

ECMO → pacjent.

Jak wygląda przedszpitalne ECPR?

W takim systemie wyspecjalizowany zespół otrzymuje informację o pacjencie, który potencjalnie spełnia kryteria ECPR, i zostaje skierowany na miejsce zdarzenia.

Na miejscu trwa równolegle:

  • wysokiej jakości RKO,
  • defibrylacja,
  • ALS,
  • leczenie odwracalnych przyczyn,
  • zabezpieczenie dróg oddechowych,
  • kwalifikacja do ECPR,
  • przygotowanie kaniulacji,
  • uruchomienie VA-ECMO.

Po przywróceniu skutecznego przepływu pozaustrojowego pacjent może zostać przetransportowany do centrum ECPR/ECMO. W praktyce oznacza to zmianę całej filozofii postępowania. Nie transportujemy już pacjenta wyłącznie do procedury. Rozpoczynamy procedurę tam, gdzie znajduje się pacjent.

Jakie wyniki osiągano w programach przedszpitalnego ECPR?

Autorzy przeglądu wskazują, że w niektórych wyspecjalizowanych programach korzystne wyniki neurologiczne uzyskiwano u około 20–25% pacjentów leczonych za pomocą przedszpitalnego ECPR.

W przywoływanych badaniach:

  • Leroux i wsp. nie stwierdzili istotnej różnicy w przeżyciu między ECPR przedszpitalnym i szpitalnym, ale low-flow był o około 30 minut krótszy w grupie przedszpitalnej,
  • Bougouin i wsp. raportowali około 20% przeżycia do wypisu,
  • Walter i wsp. uzyskali 24,6% przeżycia z dobrym wynikiem neurologicznym w grupie 69 pacjentów,
  • Hutin i wsp. raportowali około 15% korzystnych wyników neurologicznych, mimo bardzo długiego średniego low-flow przekraczającego 110 minut.

Trzeba jednak bardzo ostrożnie interpretować te dane.

Nie są to dowody pozwalające stwierdzić, że „przedszpitalne ECPR daje 20–25% przeżycia”.

To wyniki uzyskane w wysoce wyspecjalizowanych programach, u starannie wyselekcjonowanych pacjentów, często w systemach posiadających ogromne doświadczenie z ECPR.

ARREST – badanie, które pokazało potencjał bardzo wczesnego ECPR

Jednym z najważniejszych badań w tej dziedzinie jest ARREST.

Do badania włączano pacjentów z:

  • pozaszpitalnym NZK,
  • opornym VF,
  • brakiem ROSC po trzech defibrylacjach,
  • stosunkowo krótkim przewidywanym czasem transportu.

Badanie porównywało strategię wczesnego ECMO z klasycznym ACLS. Wyniki były bardzo wyraźne. Przeżycie do wypisu wyniosło:

43% w grupie wczesnego ECPR

w porównaniu z:

7% w grupie standardowej resuscytacji.

ARREST było jednak niewielkim, jednoośrodkowym badaniem fazy 2, przeprowadzonym w bardzo doświadczonym systemie resuscytacyjnym. Nie można więc automatycznie przenosić jego wyników na każdy system ratownictwa.

DOI ARREST: 10.1016/S0140-6736(20)32338-2.

PRAGUE-OHCA – wynik mniej jednoznaczny

Inne wyniki przyniosło badanie PRAGUE-OHCA.

Porównano w nim:

standardową resuscytację

z

wczesnym transportem podczas trwającej RKO + ECPR + natychmiastową diagnostyką i leczeniem inwazyjnym.

Korzystne przeżycie neurologiczne po 180 dniach wystąpiło u:

31,5% pacjentów w grupie strategii inwazyjnej

oraz u:

22,0% w grupie standardowej.

Różnica nie osiągnęła pierwotnie założonej istotności statystycznej. Autorzy zaznaczyli jednak, że badanie mogło mieć niewystarczającą moc do wykrycia klinicznie istotnego efektu. Ważne jest również to, że strategia testowana w PRAGUE-OHCA nie była czystym porównaniem „ECMO vs brak ECMO”.

Był to cały pakiet:

transport podczas NZK + mechaniczna RKO + ECPR + wczesna diagnostyka inwazyjna + leczenie przyczynowe.

DOI: 10.1001/jama.2022.1025.

INCEPTION – ECPR nie wykazało przewagi

Jeszcze bardziej ostrożne wnioski przyniosło holenderskie badanie INCEPTION.

Do badania kwalifikowano pacjentów:

  • w wieku 18–70 lat,
  • po OHCA,
  • z RKO prowadzoną przez świadków,
  • z początkową arytmią komorową,
  • bez ROSC po 15 minutach resuscytacji.

Po 30 dniach korzystny wynik neurologiczny uzyskano u:

20% w grupie ECPR

i

16% w grupie konwencjonalnej RKO.

Różnica nie była istotna statystycznie:

OR 1,4; 95% CI 0,5–3,5; p=0,52.

DOI: 10.1056/NEJMoa2204511.

Dlaczego trzy duże badania dały różne wyniki?

To jedno z najważniejszych pytań współczesnego ECPR. ARREST pokazało bardzo dużą korzyść. PRAGUE-OHCA sugerowało potencjalną korzyść, ale bez istotności statystycznej dla pierwotnego punktu końcowego. INCEPTION nie wykazało przewagi ECPR. Autorzy omawianego przeglądu wskazują jako jedno z możliwych wyjaśnień czas low-flow. Jeżeli pacjent jest idealnym kandydatem do ECPR, ale przepływ ECMO zostaje uruchomiony dopiero po 70–80 minutach niedostatecznej perfuzji, biologiczne korzyści z zastosowania ECMO mogą być znacznie mniejsze. Dlatego coraz bardziej prawdopodobne wydaje się, że ECPR nie jest procedurą, którą można analizować wyłącznie w kategorii:

ECMO – tak czy nie?

Trzeba analizować:

ECMO – komu, kiedy i w jakim systemie?

Czy 60 minut jest granicą?

Autorzy proponują jako cel organizacyjny rozpoczęcie skutecznego przepływu ECPR w ciągu około 60 minut od zatrzymania krążenia. To nie oznacza jednak:

„61 minut = ECPR nie ma sensu”.

Nie istnieje magiczna granica biologiczna oddzielająca pacjentów możliwych i niemożliwych do uratowania.

Na rokowanie wpływają m.in.:

  • czas no-flow,
  • jakość RKO,
  • rytm początkowy,
  • wiek,
  • przyczyna NZK,
  • temperatura ciała,
  • współistniejące choroby,
  • ETCO₂,
  • odpowiedź na ALS,
  • możliwość szybkiego leczenia przyczynowego.

Pacjent z natychmiast rozpoczętym wysokiej jakości RKO, opornym VF i odwracalną przyczyną może mieć zupełnie inne rokowanie po 60 minutach niż pacjent z długim no-flow i asystolią.

Dlatego 60 minut należy traktować jako bardzo ważny cel systemowy, a nie automatyczny próg zakończenia kwalifikacji.

Kto jest najlepszym kandydatem?

ECPR nie jest przeznaczone dla większości pacjentów z OHCA. Według danych przytaczanych w przeglądzie jedynie około 2–10% wszystkich pacjentów z pozaszpitalnym NZK może potencjalnie spełniać konserwatywne kryteria kwalifikacji.

Najbardziej typowy kandydat to pacjent:

z zatrzymaniem krążenia przy świadkach,

z natychmiast rozpoczętą RKO,

z krótkim no-flow,

z rytmem VF/pVT,

z opornym zatrzymaniem krążenia mimo prawidłowego ALS,

z potencjalnie odwracalną przyczyną,

bez zaawansowanej choroby terminalnej,

u którego istnieje możliwość szybkiego rozpoczęcia ECPR.

Szczególną uwagę autorzy zwracają na oporne VF/VT.

To właśnie w tej populacji najbardziej prawdopodobne jest istnienie odwracalnej przyczyny sercowej, np. ostrego zamknięcia tętnicy wieńcowej.

Jak robią to Francuzi?

Jednym z najlepiej znanych systemów jest model paryski. Mobilny zespół ECPR może funkcjonować całodobowo i docierać bezpośrednio na miejsce NZK. W skład zespołu mogą wchodzić m.in.:

  • lekarz anestezjolog/intensywista lub lekarz medycyny ratunkowej,
  • pielęgniarka anestezjologiczna,
  • ratownik/paramedic.

Celem jest wykonanie kaniulacji i rozpoczęcie ECMO możliwie wcześnie, jeszcze w warunkach przedszpitalnych.

Holandia – wykorzystanie lotniczego zespołu ECPR

W Holandii przedszpitalne ECPR rozwijane jest również z wykorzystaniem zespołów śmigłowcowych.

Na miejsce OHCA mogą być jednocześnie kierowane:

  • zespoły pogotowia,
  • służby pierwszego reagowania,
  • zespół lotniczy dysponujący możliwością ECPR.

Jeżeli pacjent spełnia kryteria, ECPR może zostać rozpoczęte w miejscu zdarzenia, a następnie pacjent jest transportowany do właściwego ośrodka.

Model niemiecki – ECPR team jedzie równolegle z ZRM

W Regensburgu rozwijano system, w którym do wybranych przypadków OHCA równocześnie kierowany jest:

standardowy zespół ratownictwa

oraz

wyspecjalizowany ECPR team.

Pierwszy zespół rozpoczyna standardowe ALS, natomiast zespół ECPR dokonuje kwalifikacji i – w odpowiednich przypadkach – rozpoczyna procedurę.

Taki model minimalizuje konieczność oczekiwania na decyzję podjętą dopiero po kilkudziesięciu minutach nieskutecznego ALS.

Hub-and-Spoke + Targeted Dispatch

To prawdopodobnie najciekawsza koncepcja organizacyjna przedstawiona w publikacji.

Autorzy proponują połączenie dwóch modeli.

Hub-and-Spoke

Hub to wysokospecjalistyczne centrum ECPR/ECMO.

Wokół niego funkcjonują:

Spokes – zespoły i placówki w określonym regionie.

Nie każdy szpital musi więc posiadać ECMO.

Najważniejsze jest stworzenie systemu, w którym:

  • kandydat do ECPR zostaje wcześnie rozpoznany,
  • centralny hub otrzymuje informację,
  • odpowiedni zespół zostaje aktywowany,
  • pacjent jest kierowany bezpośrednio do właściwej ścieżki leczenia.

Targeted Dispatch

Drugim elementem jest celowane dysponowanie zespołu ECPR.

Nie wysyłamy kosztownego zespołu ECMO do każdego NZK.

System identyfikuje przypadki o największym prawdopodobieństwie kwalifikacji.

Przykładowy ciąg mógłby wyglądać następująco:

OHCA przy świadkach → RKO rozpoczęte natychmiast → VF/pVT → brak ROSC po kolejnych defibrylacjach → spełnienie wstępnych kryteriów → aktywacja ECPR team.

Takie podejście może pozwolić rozpocząć przygotowanie do ECMO zanim stanie się oczywiste, że klasyczne ALS zawiodło.

To bardzo ważne.

Jeżeli decyzję o ECPR podejmujemy dopiero po 40 minutach nieskutecznej resuscytacji, często jest już za późno na osiągnięcie przepływu w optymalnym czasie.

ECPR nie może pogorszyć jakości klasycznej RKO

Autorzy bardzo wyraźnie podkreślają, że ECPR nie może być traktowane jako zamiennik klasycznej resuscytacji.

Przeciwnie.

Im bardziej zaawansowana technologia, tym bardziej system zależy od prawidłowo funkcjonujących podstaw łańcucha przeżycia:

wczesne rozpoznanie → szybkie wezwanie pomocy → natychmiastowa RKO → wczesna defibrylacja → wysokiej jakości ALS → dopiero potem ECPR.

Jeżeli pacjent ma 10–15 minut no-flow przed rozpoczęciem RKO, późniejsze zastosowanie najbardziej zaawansowanego ECMO może nie być w stanie odwrócić powstałego uszkodzenia neurologicznego.

Dlatego wdrażanie ECPR bez poprawy podstawowej jakości systemu ratownictwa może być błędną kolejnością priorytetów.

Kaniulacja w warunkach przedszpitalnych

Najczęściej rozważanym dostępem jest obwodowe VA-ECMO.

Kaniulacja może być wykonywana przez:

  • technikę Seldingera,
  • technikę semi-Seldingera,
  • dostęp chirurgiczny.

Autorzy wskazują, że w warunkach przedszpitalnych najbardziej praktyczne są techniki przezskórne, często z wykorzystaniem ultrasonografii. To jednak jedna z największych barier wdrożenia.

Kaniulacja naczyń udowych podczas:

  • trwających ucisków klatki piersiowej,
  • ograniczonego miejsca,
  • stresu,
  • złych warunków oświetleniowych,
  • często niesprzyjającego otoczenia,

jest procedurą wymagającą ogromnego doświadczenia.

Dlatego zespoły przedszpitalnego ECPR nie mogą być tworzone poprzez proste „dołożenie ECMO” do standardowej karetki.

Szkolenie zespołów

Przegląd wskazuje na konieczność wieloetapowego szkolenia obejmującego:

  • ALS,
  • ultrasonografię,
  • kaniulację,
  • przygotowanie obwodu ECMO,
  • zarządzanie urządzeniem,
  • leczenie powikłań,
  • transport pacjenta na ECMO,
  • symulacje pełnych scenariuszy ECPR.

Autorzy przywołują doświadczenia australijskie, gdzie szkolono zarówno lekarzy, jak i paramedyków w procedurach związanych z przedszpitalnym ECPR. To ważny wniosek również dla ratowników medycznych. W potencjalnym przyszłym systemie ECPR ich rola nie musi ograniczać się do prowadzenia ucisków podczas kaniulacji.

Mogą być istotną częścią całego zespołu odpowiedzialnego za:

  • przygotowanie układu,
  • monitorowanie,
  • logistykę,
  • transport,
  • obsługę sprzętu,
  • ALS.

Największe problemy przedszpitalnego ECPR

Entuzjazm wobec ECPR powinien być równoważony świadomością jego ograniczeń.

Koszty

Potrzebne są:

  • mobilny system VA-ECMO,
  • materiały jednorazowe,
  • specjalistyczny transport,
  • wysoko wykwalifikowany zespół,
  • całodobowa gotowość,
  • centrum przyjmujące.

Zespół może przez znaczną część czasu pozostawać w gotowości, a ostatecznie tylko niewielki odsetek pacjentów będzie kwalifikowany.

Kaniulacja

Powikłania mogą obejmować:

  • krwawienie,
  • uszkodzenie naczynia,
  • niedokrwienie kończyny,
  • nieprawidłowe położenie kaniuli,
  • krwiak,
  • zakażenie.

Logistyka

Trzeba skoordynować:

dyspozytornię → pierwszy ZRM → ECPR team → szpital docelowy → pracownię hemodynamiki/OIT.

Opóźnienie jednego elementu może niwelować korzyść wynikającą z całego systemu.

Selekcja

Zbyt szerokie kryteria powodują ogromne obciążenie systemu i zwiększają liczbę terapii daremnych.

Zbyt wąskie kryteria oznaczają pominięcie części pacjentów, którzy mogliby przeżyć.

Co to oznacza dla polskiego PRM?

Polska ma kilka cech, które teoretycznie umożliwiają stworzenie pilotażowych regionalnych programów ECPR:

  • duże ośrodki ECMO,
  • rozwinięte centra kardiologii interwencyjnej,
  • system ZRM,
  • Lotnicze Pogotowie Ratunkowe,
  • możliwość centralnego dysponowania zasobów,
  • ratowników medycznych pracujących samodzielnie na etapie przedszpitalnym.

Nie oznacza to jednak, że mobilne ECPR powinno zostać wprowadzone w całym kraju.

Znacznie bardziej realistyczny byłby pilotaż regionalny.

Przykładowo:

centrum ECMO = hub

plus

określony promień działania zespołu ECPR

plus

jednolite kryteria aktywacji przez dyspozytornię medyczną.

Dopiero taki program pozwoliłby odpowiedzieć na najważniejsze pytania:

  • ilu pacjentów rzeczywiście spełnia kryteria?
  • jaki jest czas dojazdu?
  • jaki jest czas do kaniulacji?
  • ile razy zespół jest aktywowany niepotrzebnie?
  • jaki jest rzeczywisty low-flow?
  • jakie jest przeżycie neurologiczne?
  • jakie są koszty?

Czy ECPR team powinien być dysponowany od razu?

To być może najważniejszy problem organizacyjny.

Jeżeli ECPR team zostanie aktywowany dopiero po stwierdzeniu, że 30–40 minut ALS nie przyniosło ROSC, osiągnięcie przepływu przed 60. minutą może być niemożliwe. Z drugiej strony aktywowanie zespołu przy każdym VF spowodowałoby ogromną liczbę niepotrzebnych wyjazdów, ponieważ wielu pacjentów uzyskuje ROSC po standardowym ALS.

Dlatego rozwiązaniem może być warunkowa wczesna aktywacja.

Przykładowo:

NZK przy świadkach + natychmiastowa RKO + wiek w określonym przedziale + VF/pVT + brak ROSC po 3 defibrylacji → wstępna aktywacja ECPR team.

Jeżeli ROSC nastąpi w kolejnych minutach, wyjazd jest anulowany.

Jeżeli nie – zespół ECMO jest już w drodze.

To właśnie sens Targeted Dispatch.

ECPR zaczyna się przed przyjazdem zespołu ECMO

Największym błędem byłoby myślenie, że powodzenie ECPR zależy głównie od specjalistów wykonujących kaniulację.

W rzeczywistości wynik zaczyna się znacznie wcześniej.

Jeżeli pierwszy ZRM:

  • szybko rozpoznaje kandydata,
  • prowadzi wysokiej jakości RKO,
  • minimalizuje przerwy,
  • wykonuje szybką defibrylację,
  • kontroluje ETCO₂,
  • zabezpiecza drogi oddechowe,
  • identyfikuje odwracalne przyczyny,
  • przekazuje dokładny czas NZK i rozpoczęcia CPR,

to tworzy warunki, w których późniejsze ECPR ma szansę zadziałać.

Dlatego w potencjalnym systemie ECPR ratownik medyczny jest częścią procedury od pierwszej minuty, nawet jeżeli nie wykonuje kaniulacji.

Czy powinniśmy już dziś wdrażać przedszpitalne ECPR?

Na podstawie obecnych dowodów nie można powiedzieć, że przedszpitalne ECPR powinno stać się standardem dla wszystkich systemów ratownictwa.

Dowody nadal są ograniczone.

Mamy:

  • pozytywne wyniki małego badania ARREST,
  • niejednoznaczne PRAGUE-OHCA,
  • negatywne pod względem przewagi ECPR badanie INCEPTION,
  • doświadczenia wyspecjalizowanych programów obserwacyjnych.

To nie jest jeszcze poziom dowodów pozwalający na masowe wdrażanie. Jednocześnie kierunek rozwoju wydaje się bardzo interesujący. Być może kolejnym etapem rozwoju ECPR nie będzie budowanie coraz większej liczby centrów ECMO.

Być może będzie nim skracanie odległości pomiędzy ECMO a pacjentem.

Najważniejszy wniosek

Pytanie dotyczące ECPR powoli się zmienia.

Jeszcze niedawno brzmiało:

„Czy ECMO może pomóc podczas opornego NZK?”

Dziś coraz częściej brzmi:

„Jak dostarczyć skuteczny przepływ ECMO odpowiedniemu pacjentowi wystarczająco wcześnie?”

Najbardziej obiecujący model może opierać się na:

wczesnej identyfikacji kandydata → Targeted Dispatch → mobilnym ECPR team → wysokiej jakości RKO → kaniulacji przed nadmiernym wydłużeniem low-flow → szybkim leczeniu przyczyny NZK.

Nie chodzi więc o to, aby ECMO było dostępne dla każdego pacjenta z zatrzymaniem krążenia.

Chodzi o to, aby dla tych 2–10% pacjentów, którzy rzeczywiście mogą być kandydatami do ECPR, było dostępne w odpowiednim czasie.

I właśnie dlatego koncepcja przedszpitalnego ECPR jest tak interesująca. W leczeniu opornego zatrzymania krążenia być może nie wystarczy już dowieźć pacjenta do najbardziej zaawansowanej technologii.

Być może trzeba będzie dowieźć najbardziej zaawansowaną technologię do pacjenta.

Piśmiennictwo

  1. Denizli F., Kınış Z., Hızaler E. Prehospital extracorporeal cardiopulmonary resuscitation: global trends and the Turkish perspective. Journal of Emergency and Disaster Medicine. 2026;2:20. DOI: 10.1007/s44467-026-00023-y.
  2. Yannopoulos D., Bartos J., Raveendran G. i wsp. Advanced reperfusion strategies for patients with out-of-hospital cardiac arrest and refractory ventricular fibrillation (ARREST): a phase 2, single centre, open-label, randomised controlled trial. Lancet. 2020;396(10265):1807–1816. DOI: 10.1016/S0140-6736(20)32338-2.
  3. Belohlavek J., Smalcova J., Rob D. i wsp. Effect of Intra-arrest Transport, Extracorporeal Cardiopulmonary Resuscitation, and Immediate Invasive Assessment and Treatment on Functional Neurologic Outcome in Refractory Out-of-Hospital Cardiac Arrest: A Randomized Clinical Trial. JAMA. 2022;327(8):737–747. DOI: 10.1001/jama.2022.1025.
  4. Suverein M.M., Delnoij T.S.R., Lorusso R. i wsp. Early Extracorporeal CPR for Refractory Out-of-Hospital Cardiac Arrest. N Engl J Med. 2023;388:299–309. DOI: 10.1056/NEJMoa2204511.

Nowe badania dotyczące ECPR i AED – organizacja systemu może decydować o skuteczności resuscytacji

Data aktualizacji: 12 września 2026 r.

Jeśli chcesz poszerzyć swoja wiedzę w obszarze E-CPR polecamy nasze szkolenie interenetowe: Doskonalenie ustawiczne w zawodach medycznych – ECMO – podstawy działania i wskazania do kwalifikacji

W najnowszej literaturze naukowej dotyczącej resuscytacji zwracają uwagę dwie publikacje opublikowane 11 września 2026 r. Pierwsza dotyczy organizacji extracorporeal cardiopulmonary resuscitation (ECPR) w ośrodkach, które nie dysponują stałym wsparciem perfuzjonisty. Druga analizuje problem rozmieszczenia automatycznych defibrylatorów zewnętrznych (AED) w stosunku do przestrzennego ryzyka wystąpienia nagłego zatrzymania krążenia.

Choć badania dotyczą różnych elementów łańcucha przeżycia, łączy je wspólny wniosek: w leczeniu nagłego zatrzymania krążenia nie wystarczy dysponować odpowiednią technologią. Równie istotne jest takie zorganizowanie systemu, aby potrzebne zasoby były dostępne we właściwym miejscu i we właściwym czasie.

ECPR bez stałej obecności perfuzjonisty – jak przygotowane są ośrodki ECMO?

Mishuris E., Wallraff A., Kopp R. i wsp. opublikowali w BMC Emergency Medicine badanie:

„ECPR readiness without perfusionist support: a cross-sectional national survey on circuit preparation, team structure, and training”.

Publikacja ukazała się 11 września 2026 r.

DOI: 10.1186/s12873-026-01766-7

Badanie dotyczy niezwykle praktycznego problemu organizacji ECPR: czy ośrodek może szybko rozpocząć pozaustrojową resuscytację, jeżeli nie dysponuje stałą obecnością perfuzjonisty?

Dlaczego czas rozpoczęcia ECPR jest tak ważny?

ECPR polega na zastosowaniu pozaustrojowego wspomagania krążenia – najczęściej VA-ECMO – u odpowiednio wyselekcjonowanych pacjentów z opornym na standardowe leczenie zatrzymaniem krążenia.

Nie jest to alternatywa dla prawidłowo prowadzonej klasycznej resuscytacji, lecz jedna z możliwości leczenia wybranych pacjentów, u których pomimo prowadzenia ALS nie uzyskano trwałego powrotu spontanicznego krążenia.

Jednym z kluczowych problemów ECPR pozostaje czas low-flow, czyli okres, w którym krążenie pacjenta jest podtrzymywane przede wszystkim za pomocą uciskania klatki piersiowej przed rozpoczęciem skutecznego przepływu pozaustrojowego.

Dlatego sama obecność aparatu ECMO w szpitalu nie oznacza jeszcze rzeczywistej gotowości do prowadzenia ECPR. Konieczne są między innymi odpowiednio przygotowany sprzęt, personel potrafiący uruchomić układ, procedury postępowania oraz regularne szkolenia.

Jak przeprowadzono badanie?

Autorzy przeprowadzili ogólnokrajowe badanie przekrojowe obejmujące niemieckie ośrodki ECMO funkcjonujące bez dedykowanego wsparcia perfuzjonisty.

Analizowano m.in.:

  • sposób przygotowania układów ECMO,
  • czas potrzebny do przygotowania systemu,
  • grupy zawodowe odpowiedzialne za jego uruchomienie,
  • udział personelu pielęgniarskiego,
  • częstotliwość szkoleń,
  • dostępność wewnętrznych standardowych procedur operacyjnych – SOP,
  • zasady przechowywania wcześniej przygotowanych układów ECMO.

Ostatecznie przeanalizowano odpowiedzi z 42 ośrodków. Spośród nich 27 ośrodków, czyli 64%, prowadziło ECPR. Co interesujące, aż 90% badanych placówek wykonywało mniej niż 50 procedur ECMO rocznie.

ECPR – znacznie krótszy czas przygotowania układu

Jednym z najważniejszych wyników badania była różnica w czasie potrzebnym do przygotowania ECMO.

W ośrodkach realizujących ECPR mediana czasu przygotowania wynosiła:

15 minut (IQR 12–18 min; zakres 5–30 min).

W ośrodkach niewykonujących ECPR było to natomiast:

30 minut (IQR 20–40 min; zakres 15–105 min).

Różnica była statystycznie bardzo wyraźna: p < 0,0001, a wielkość efektu określona za pomocą Cliff’s delta wynosiła 0,77 (95% CI 0,54–0,94).

W praktyce oznacza to dwukrotnie krótszą medianę czasu przygotowania systemu w ośrodkach prowadzących ECPR.

Nie należy jednak interpretować tego wyniku jako dowodu, że samo skrócenie przygotowania układu o 15 minut zwiększa przeżywalność. Badanie miało charakter przekrojowy i organizacyjny – nie analizowano w nim wyników neurologicznych ani śmiertelności pacjentów.

Pokazuje ono natomiast bardzo wyraźnie, że ośrodki przygotowane do ECPR funkcjonują organizacyjnie inaczej niż placówki stosujące ECMO poza kontekstem resuscytacji.

Ważna rola pielęgniarek i zespołu interdyscyplinarnego

Bardzo interesujący jest udział personelu pielęgniarskiego w przygotowaniu ECMO.

Pielęgniarki uczestniczyły w uruchamianiu ECMO w:

59% ośrodków wykonujących ECPR

w porównaniu z:

20% ośrodków niewykonujących ECPR.

W ośrodkach ECPR, w których pielęgniarki uczestniczyły w tych procedurach, regularne szkolenie tej grupy zawodowej deklarowano w 87,5% placówek. Dla lekarzy analogiczny odsetek wynosił 60% w ośrodkach, w których lekarze pełnili odpowiednią funkcję.

W całej analizowanej grupie 76% ośrodków prowadziło regularne szkolenia odpowiedzialnego personelu co najmniej raz w roku.

Może to mieć duże znaczenie organizacyjne. ECPR jest procedurą wymagającą współpracy wielu osób i wykonywania szeregu czynności równocześnie. Model uzależniający rozpoczęcie procedury od obecności pojedynczego specjalisty może potencjalnie wydłużać czas do uruchomienia krążenia pozaustrojowego.

Badanie wspiera zatem koncepcję interdyscyplinarnego ECPR team, którego członkowie mają jasno określone kompetencje i są regularnie szkoleni.

SOP w ECPR – standard nadal nie jest jednolity

Kolejnym ważnym elementem badania były standardowe procedury operacyjne.

Wewnętrzne SOP dotyczące ECMO/ECPR posiadało 86% analizowanych ośrodków. Jednocześnie aż 69% respondentów wskazało potrzebę stworzenia uniwersalnej, opartej na dowodach procedury.

Pokazuje to istotny problem współczesnego ECPR: nawet w rozwiniętych systemach istnieją znaczne różnice dotyczące organizacji zespołów, przygotowania urządzeń, zakresu odpowiedzialności poszczególnych grup zawodowych czy sposobu utrzymywania gotowości.

Autorzy zwracają uwagę właśnie na tę heterogeniczność.

Co z wcześniej przygotowanym układem ECMO?

Jednym ze sposobów skracania czasu rozpoczęcia ECPR jest wcześniejsze przygotowanie układu.

Spośród ośrodków deklarujących zdefiniowany maksymalny czas przechowywania przygotowanego systemu wszystkie przestrzegały zalecanego przez Extracorporeal Life Support Organization (ELSO) maksymalnego okresu wynoszącego 30 dni.

To kolejny przykład pokazujący, że skuteczny program ECPR rozpoczyna się znacznie wcześniej niż w chwili przyjęcia pacjenta z trwającym NZK.

Co z tego badania wynika dla praktyki?

Publikacja nie pozwala stwierdzić, że określony model organizacyjny bezpośrednio poprawia przeżywalność. Nie było to badanie kliniczne porównujące wyniki leczenia pacjentów.

Dostarcza jednak ważnych danych dotyczących gotowości systemowej do ECPR.

W praktyce program ECPR powinien obejmować nie tylko zakup i dostępność aparatu ECMO, ale również:

wcześniejsze przygotowanie sprzętu → jasne kryteria aktywacji zespołu → określony podział kompetencji → możliwość szybkiego przygotowania układu → regularne szkolenia interdyscyplinarne → SOP → okresowe ćwiczenia całej procedury.

W warunkach ECPR każde opóźnienie organizacyjne może zwiększać czas low-flow. Dlatego gotowość zespołu może być równie istotnym elementem programu jak sama technologia.

Źródło: Mishuris E., Wallraff A., Kopp R. i wsp. ECPR readiness without perfusionist support: a cross-sectional national survey on circuit preparation, team structure, and training. BMC Emergency Medicine. 2026. DOI: 10.1186/s12873-026-01766-7.


AED powinien znajdować się tam, gdzie dochodzi do zatrzymań krążenia – a nie tylko tam, gdzie łatwo go zainstalować

Drugą interesującą publikacją jest praca:

Su C., Wang S., Zhou J. i wsp. „Assessing the spatial alignment between AED supply and spatiotemporal cardiac arrest risk in Beijing: a multi-source geospatial analysis”.

Badanie opublikowano 11 września 2026 r. w International Journal of Health Geographics.

DOI: 10.1186/s12942-026-00492-4.

Autorzy podjęli problem, który ma znaczenie dla praktycznie każdego programu publicznego dostępu do defibrylacji (PAD):

Czy AED są rzeczywiście umieszczane tam, gdzie istnieje największe ryzyko wystąpienia nagłego zatrzymania krążenia?

Liczba AED to nie wszystko

Tradycyjne programy rozbudowy sieci AED często koncentrują się na miejscach o dużym przepływie ludzi: centrach handlowych, dworcach, lotniskach, obiektach sportowych, urzędach czy innych budynkach użyteczności publicznej.

Takie podejście jest logiczne, ale może nie odzwierciedlać rzeczywistego rozkładu ryzyka OHCA.

Autorzy badania przeprowadzonego w Pekinie zastosowali bardziej zaawansowane podejście. Zamiast analizować jedynie rozmieszczenie urządzeń, zestawili podaż AED z przestrzennym i czasowym ryzykiem wystąpienia zatrzymania krążenia.

Jak oceniono ryzyko?

Do stworzenia modelu wykorzystano wiele źródeł danych geograficznych.

Uwzględniono m.in.:

  • rozmieszczenie ludności,
  • udział osób starszych,
  • aktywność mieszkańców w przestrzeni publicznej,
  • charakter zabudowy,
  • funkcje poszczególnych części miasta,
  • skupiska ludności w godzinach nocnych,
  • dane dotyczące infrastruktury,
  • sieć drogową.

Powstał złożony przestrzenny indeks ryzyka.

Spośród analizowanych elementów największe znaczenie miała obecność populacji osób starszych, której przypisano wagę 0,3756.

Jest to ważna obserwacja, ponieważ pokazuje, że planowanie sieci AED wyłącznie na podstawie liczby osób przemieszczających się przez dane miejsce może prowadzić do pominięcia obszarów zamieszkałych przez populację szczególnie zagrożoną NZK.

Cztery minuty jako praktyczne okno dostępności AED

Autorzy oceniali dostępność urządzeń z wykorzystaniem rzeczywistej sieci drogowej.

Przyjęto całkowite 4-minutowe okno interwencji, z czego około jednej minuty przeznaczono na czynności związane z użyciem AED. W praktyce oznaczało to około 3 minut efektywnego czasu na dotarcie do urządzenia.

To znacznie bardziej realistyczne podejście niż proste wyznaczenie okręgu o określonym promieniu wokół AED. Rzeczywisty dostęp zależy przecież od ulic, przejść, budynków, przeszkód oraz sposobu przemieszczania się osoby udającej się po urządzenie.

AED są tam, gdzie jest dużo ludzi – ale niekoniecznie tam, gdzie ryzyko jest największe

Analiza wykazała charakterystyczny wzorzec.

Duże zagęszczenie AED występowało przede wszystkim w:

centrach handlowych, obiektach publicznych i węzłach komunikacyjnych.

Jednocześnie autorzy stwierdzili strukturalne niedobory urządzeń w niektórych obszarach mieszkalnych o wysokim przewidywanym ryzyku zatrzymania krążenia.

Oznacza to, że sieć AED może wyglądać dobrze pod względem liczby urządzeń przypadających na mieszkańców, a mimo tego nie zapewniać optymalnej dostępności tam, gdzie prawdopodobieństwo wykorzystania defibrylatora jest największe.

„High-Demand, High-Gap” – miejsca, które powinny otrzymać AED w pierwszej kolejności

Autorzy zastosowali analizę przestrzenną pozwalającą zidentyfikować obszary określone jako:

High-Demand, High-Gap (H-H),

czyli miejsca charakteryzujące się jednocześnie:

wysokim zapotrzebowaniem/ryzykiem + dużym niedoborem dostępności AED.

Globalny dwuwymiarowy współczynnik Moran’s I wynosił −0,496, wskazując na istotne przestrzenne niedopasowanie pomiędzy ryzykiem a luką w podaży AED. Analiza lokalna pozwoliła następnie wskazać konkretne obszary wymagające priorytetowej interwencji.

Z punktu widzenia planowania systemu jest to znacznie bardziej użyteczna informacja niż sama mapa istniejących urządzeń.

Od „więcej AED” do „AED we właściwym miejscu”

To prawdopodobnie najważniejszy praktyczny wniosek z publikacji.

Autorzy wskazują, że po osiągnięciu pewnego podstawowego poziomu nasycenia miasta urządzeniami korzyść z prostego zwiększania liczby AED może stopniowo maleć.

Kolejnym etapem rozwoju systemu powinno być precyzyjne rozmieszczanie defibrylatorów na podstawie rzeczywistego ryzyka.

Można to przedstawić jako zmianę podejścia:

„Gdzie możemy zainstalować AED?”

na:

„Gdzie AED ma największą szansę zostać wykorzystany w pierwszych minutach NZK?”

To zasadnicza różnica.

W praktyce oznacza to konieczność uwzględniania nie tylko centrów handlowych, dworców i dużych zakładów pracy, ale również osiedli mieszkaniowych, skupisk osób starszych oraz miejsc, w których dostęp do istniejących AED jest czasowo ograniczony.

Znaczenie dla organizacji systemów PAD w Polsce

Badanie przeprowadzono w Pekinie, dlatego jego wyników nie można bezpośrednio przenosić na polskie miasta. Sama metodologia jest jednak bardzo interesująca.

Przy planowaniu rozmieszczenia AED można łączyć dane dotyczące:

wieku mieszkańców + gęstości zaludnienia + historycznych lokalizacji OHCA + czasu dojazdu ZRM + rzeczywistej dostępności istniejących AED + godzin dostępności urządzeń + sieci pieszej i drogowej.

Dopiero połączenie tych informacji może pozwolić na identyfikację rzeczywistych „białych plam” systemu publicznego dostępu do defibrylacji.

Szczególnie istotne może być uwzględnienie osiedli mieszkaniowych i populacji osób starszych, zamiast koncentracji wyłącznie na miejscach o dużym przepływie osób.

Źródło: Su C., Wang S., Zhou J. i wsp. Assessing the spatial alignment between AED supply and spatiotemporal cardiac arrest risk in Beijing: a multi-source geospatial analysis. International Journal of Health Geographics. 2026. DOI: 10.1186/s12942-026-00492-4.


Wspólny wniosek: w resuscytacji liczy się nie tylko sprzęt, ale dostępność w czasie

Obie publikacje dotyczą pozornie zupełnie innych problemów. Pierwsza analizuje ECPR – jedną z najbardziej zaawansowanych metod leczenia opornego zatrzymania krążenia. Druga dotyczy AED, czyli urządzenia przeznaczonego do wykorzystania jeszcze przed przybyciem profesjonalnych służb ratunkowych.

W rzeczywistości oba badania pokazują podobny problem.

Technologia ratuje życie dopiero wtedy, gdy można wykorzystać ją odpowiednio szybko.

W przypadku AED oznacza to urządzenie znajdujące się wystarczająco blisko miejsca wystąpienia NZK i rzeczywiście dostępne dla świadka zdarzenia.

W przypadku ECPR oznacza to odpowiednio wyselekcjonowanego pacjenta, właściwie zorganizowany zespół, przygotowany sprzęt, jasny SOP i możliwość szybkiego rozpoczęcia krążenia pozaustrojowego.

Można więc spojrzeć na te dwa badania jako na analizę dwóch krańców współczesnego systemu resuscytacji:

wczesna defibrylacja AED → ALS → leczenie opornego NZK → u wybranych pacjentów ECPR/VA-ECMO.

Na każdym z tych etapów jednym z podstawowych ograniczeń pozostaje czas.

Dlatego rozwój współczesnych systemów leczenia nagłego zatrzymania krążenia nie powinien ograniczać się do zwiększania liczby urządzeń czy ośrodków. Coraz większe znaczenie będzie miało optymalizowanie ich rozmieszczenia, dostępności, organizacji zespołów oraz skracanie czasu od wystąpienia NZK do wdrożenia interwencji, która może zmienić rokowanie pacjenta.

Piśmiennictwo

  1. Mishuris E., Wallraff A., Kopp R., Larmann J., Strudthoff L.J., Bleilevens C. i wsp. ECPR readiness without perfusionist support: a cross-sectional national survey on circuit preparation, team structure, and training. BMC Emergency Medicine. 2026. DOI: 10.1186/s12873-026-01766-7.
  2. Su C., Wang S., Zhou J., Li X., Xu D. i wsp. Assessing the spatial alignment between AED supply and spatiotemporal cardiac arrest risk in Beijing: a multi-source geospatial analysis. International Journal of Health Geographics. 2026. DOI: 10.1186/s12942-026-00492-4.

Kursy dla ratowników medycznych w 2021 roku

Rok 2021 pomału zbliża się ku końcowi. Część ratowników medycznych kończy w tym roku okres doskonalenia zawodowego, by rozpocząć nowy okres rozliczeniowy od 01.01.2022r. W bieżącym roku nie będzie zwolnienia z rozliczenia zebranych punktów przez urzędy wojewódzkie, więc warto wykorzystać pozostały czas do nadrobienia i uzupełnienia karty doskonalenia zawodowego. Poniżej polecane przez nas tematy kursów (nasze i te z zewnątrz które warto polecić). Tematy prezentowane są kolejno od największej popularności:

  • Najtańszy pakiet 20 punktów przez internet – kup teraz, realizuj od 01.01.2022r. (72zł / 20 punktów – dostęp tutaj);
  • Wentylacja mechaniczna w pracy ratownika medycznego (kurs internetowy, 10 punktów edukacyjnych dla ratowników medycznych, dostępny od ręki – rabat wakacyjny do końca sierpnia tutaj);
  • Zatrucia w ratownictwie medycznym (kurs internetowy, 10 punktów edukacyjnych dla ratowników medycznych kup z rabatem wakacyjnym do końca sierpnia tutaj);
  • Leki w ratownictwie medycznym I i II (kurs internetowy, 10 punktów edukacyjnych dla ratowników medycznych, dostępny od ręki tutaj);
  • ECMO – aktualne doniesienia naukowe, wskazania, rola ratownika medycznego (kurs internetowy, 10 punktów edukacyjnych dla ratowników medycznych, dostępny od ręki – tutaj);
  • Pakiet 60 punktów edukacyjnych (koszt opublikowania 3 tekstów w monografii popularnonaukowej – tutaj);
  • Resuscytacja krążeniowo oddechowa w zakresie podstawowym i zaawansowanym – najnowsze doniesienia, trendy, wyniki badań (kurs internetowy, 10 punktów edukacyjnych dla ratowników medycznych, możesz kupić tutaj);
  • Wprowadzenie do farmakologii i obliczenia dawek leków (kurs internetowy, 10 punktów edukacyjnych, dostępny od ręki tutaj);
  • Zaburzenia elektrolitowe kurs internetowy (kurs internetowy, 10 punktów edukacyjnych dla ratowników medycznych, dostępny od ręki tutaj);
  • Kwasica i zasadowica kurs internetowy (kurs internetowy, 10 punktów edukacyjnych dla ratowników medycznych, dostępny od ręki tutaj);
  • Odwodnienie i przewodnienie (kurs internetowy, 10 punktów edukacyjnych dla ratowników medycznych, dostępny od ręki tutaj);
  • Aktualne zagrożenia w pracy ratownika medycznego (kurs internetowy, 10 punktów edukacyjnych dla ratowników medycznych, dostęp można zamówić tutaj) kurs można realizować od 30.10.2021r.;

Kursy dla ratowników medycznych dostępne u innych organizatorów KDRM

  • Kurs doskonalący dla ratowników medycznych (KDRM) – Katowice – Biuro Kadr Medycznych – cz.1    26.10.2021 – 28.10.2021; cz.2    02.11.2021 – 04.11.2021 – tel. 696 760 366
  • Kurs doskonalący dla ratowników medycznych (KDRM) – Mogilno – Pogotowie Konin – cz.1    24.11.2021 – 26.11.2021cz.2    01.12.2021 – 03.12.2021; – tel.  660 730 465
  • Kurs doskonalący dla ratowników medycznych (KDRM) – Bydgoszcz – MEDSAR Sp. z o.o. – cz.1    24.11.2021 – 26.11.2021; cz.2    06.12.2021 – 08.12.2021; – tel. 605 523 334
  • Kurs doskonalący dla ratowników medycznych (KDRM) – Wrocław – Triage Sp.z o.o. – cz.1    26.11.2021 – 28.11.2021; cz.2    03.12.2021 – 05.12.2021; – tel.  535 211 112
  • Kurs doskonalący dla ratowników medycznych (KDRM) – Rawa Mazowiecka – RMPlus Piotr Czyrka; 29.11.2021 – 04.12.2021; – tel. tel.: 531 735 444
  • Kurs doskonalący dla ratowników medycznych (KDRM) – Wolsztyn – Na-Ratunek Przemysław Kaczmarek; 30.11.2021 – 05.12.2021; tel.: 608 20 49 49

Doskonalenie zawodowe w pytaniach i odpowiedziach – tutaj

ECMO

ECMO – aktualne doniesienia naukowe, wskazania, rola ratownika medycznego we wstępnej kwalifikacji pacjentów

Trwa sprzedaż dostępów do szkolenia internetowego dla ratowników medycznych na temat zagadnień związanych z ECMO.
Koszt wynosi 95zł, zachęcamy do skorzystania z kuponu rabatowego dostępnego na stronie tutaj zniżka wynosi 30% przy zakupie do 30.11.2020r.
Dokonując zakupu teraz, dostęp będzie udzielony na okres do końca stycznia 2021r.
Do zdobycia jest 10 punktów edukacyjnych dla ratowników medycznych (łączna liczba punktów z kursów internetowych wynosi 20).
Wśród zagadnień poruszanych w tym szkoleniu są:
– aktualne doniesienie naukowe związane z wykorzystaniem ECMO (pozaustrojowa oksygenacja membranowa krwi);
– wskazania do wdrożenia ECMO;
– w jakich przypadkach nagłego zatrzymania krążenia może być rozważane ECMO;
– rola ratownika medycznego we wstępnej kwalifikacji pacjentów do procedury ECMO;
– w jakich przypadkach ratownik medyczny może dokonać wstępnej kwalifikacji do ECMO (zakładając wydolny system ochrony zdrowia);
– rola ECMO w resuscytacji;
– rola ECMO w wybranych przypadkach COVID19;
– zasady transportu pacjenta z ECMO;
Kurs powstał przy współpracy z perfuzjonistami (specjalistami krążenia pozaustrojowego);

Aby dokonać zakupu  przejdź do sklepu.

Seminarium dla ratowników medycznych w Łodzi

Seminarium dla ratowników medycznych w Łodzi

Zakres tematyczny seminarium: metody pozaustrojowego wspomagania krążenia w trakcie nagłego
zatrzymania krążenia: ECMO CPR (e-CPR), ECC.

Podczas seminarium staramy się przybliżyć zasady działania ECMO oraz możliwości jakie daje wybranym pacjentom.Większości osób pracujących w Systemie Ratownictwa Medycznego ECMO kojarzy się z postępowaniem w hipotermii głębokiej. Oczywiście, jest to ważna procedura dla wielu takich pacjentów, jednak okazuje się że nie tylko pacjenci w tym stanie mogą przeżyć dzięki ECMO czy CPB.

Nie rozważamy wdrożenia tych procedur na poziomie ZRM. Seminarium ma pomóc zespołom w ocenie i zakwalifikowaniu pacjenta do procedur krążenia pozaustrojowego (które mogą być wdrażane po przewiezieniu pacjenta do szpitala – jeśli oczywiście szpital będzie miał taką możliwość – nie każdy szpital ma takie możliwości, nawet jeśli dysponuje sprzętem).

Podczas seminarium ratownik medyczny może zdobyć 5 punktów edukacyjnych

Miejsce seminarium: Łódź, wkrótce podamy adres sali

Czas trwania: 5 godzin dydaktycznych

Koszt: 95zł

Omawiane zagadnienia:

  • Aktualne wyniki badań naukowych w zakresie ECC i ECMO (2 godziny dydaktyczne);
  • Definiowanie grup pacjentów u których mogą wystąpić korzyści z wdrożenia procedur
    krążenia pozaustrojowego (2 godziny dydaktyczne);
  • Rola ratownika medycznego w postępowaniu z pacjentem u którego występują
    wskazania do wdrożenia procedur krążenia pozaustrojowego (1 godzina dydaktyczna).

Regulamin i warunki rezygnacji z udziału:

  • rezygnacja uczestnika z udziału jest możliwa w każdej chwili do dnia seminarium;
  • zwrot wpłaty jest możliwy jeśli rezygnacja nastąpiła w ciągu 7 dni od dnia dokonania rezerwacji;
  • jeśli uczestnik nie będzie mógł wziąć udziału w seminarium w zarezerwowanym terminie, istnieje możliwość zmiany rezerwacji na inny termin i miejsce;
  • w przypadku zmiany terminu przez organizatora z przyczyn losowych, osoby które nie będą mogły uczestniczyć w seminarium otrzymają zwrot wpłaty lub dostęp do 3 kursów internetowych (3×5 punktów edukacyjnych);
  • tematyka i program seminarium zostały zatwierdzone przez konsultanta wojewódzkiego do spraw Medycyny Ratunkowej województwa Kujawsko-Pomorskiego;
  • uczestnicy seminarium otrzymają w dniu szkolenia możliwość zakupu dostępu do kursów internetowych z rabatem 50%.

Zgłoszenie – Jeśli akceptujesz powyższy regulamin i chcesz wziąć udział w seminarium, dokonaj rezerwacji poprzez link poniżej:

Termin: 26.11.2019r., godz. 8:00 Zapisz się tutaj – Koszt 120zł  => Nabór zakończony

Aktualnie w Łodzi nie prowadzimy naboru, natomiast aktualne zapisy są przyjmowane tutaj: seminarium dla ratowników medycznych

Sprawdź aktualnie dostępny termin w Bydgoszczy tutaj: seminarium dla ratowników