„Nowoczesny standard, efektywny SOR” wersja 2.0. KIRM – Co poprawiono, a jakie problemy prawne nadal pozostały?

Ocena wcześniejszej wersji projektu tutaj.

Krajowa Rada Ratowników Medycznych 7 września 2026 r. przyjęła wersję 2.0 dokumentu „Wykorzystanie kompetencji personelu medycznego, optymalizacja procesów – Nowoczesny standard, efektywny SOR”. Nowa wersja została przyjęta uchwałą nr 280/KR/2026. W metryce zmieniono jej status z „Projekt” na „Obowiązujący”. Warto podkreślić, że nie jest obowiązujący akt prawa, lecz aktualny projekt zmian niektórych przepisów.

Porównanie wersji 2.0 z wcześniejszą wersją 1.0 pokazuje, że KIRM uwzględnił część uwag i istotnie poprawił dojrzałość organizacyjną projektu. Doprecyzowano wymagane doświadczenie zawodowe, wprowadzono 5000-godzinny próg praktyki, okres przejściowy dla HIS, pilotaż samodzielnego wypisu, wyraźniejszy podział odpowiedzialności przy transfuzji, rozbudowano RRT i zaawansowany transport medyczny oraz wprowadzono recertyfikację procedur wysokiego ryzyka.

Nie oznacza to jednak usunięcia wszystkich błędów prawnych. W wersji 2.0 pozostają problemy, które uniemożliwiają wdrożenie części projektu w proponowanej postaci. Najpoważniejsze dotyczą krwiolecznictwa, RTG, sposobu ustanawiania ogólnopolskich standardów, e-ZLA, kursu kwalifikacyjnego oraz samej konstrukcji projektowanych przepisów.

W analizie poniżej odnoszę się do projektu ze stanu prawnego na dzień 12 września 2026 r.

Co rzeczywiście zmieniło się między wersją 1.0 i 2.0?

Sama KIRM wskazuje, że po konsultacjach społecznych dokonano m.in. „ujednolicenia wymiaru stażowego”, uelastycznienia wymogów dotyczących kierowników ZRM „S”, dodano okres przejściowy dla HIS oraz doprecyzowano zagadnienia krwiolecznictwa, RRT, e-ZLA i recertyfikacji PoCUS.

ObszarWersja 1.0Wersja 2.0Ocena zmiany
Status dokumentuprojekt, 191 stronprojekt „Obowiązujący”, 193 strony, uchwała 280/KR/2026formalne zakończenie konsultacji
Poziom kwalifikowanyniespójność: raz 5 lat PRM + rok SOR, w innym miejscu 5 lat SOR5 lat w SOR + co najmniej 5000 godzin + kurs Poprawa, jednak zapis nie do przyjęcia przez większość ratowników medycznych – ważna uwaga do dalszego procedowania
Poziom specjalistycznyjeden bardziej ogólny warunek doświadczeniaodrębne doświadczenie dla SOR, ZRM oraz RRT/ZTMPoprawa
HISbrak realnego okresu wdrożeniowegoproponowany okres przejściowy 12–24 miesięcy i finansowanie dostosowania systemówPoprawa, jednak okres przejściowy wydaje się zbyt króki.
Samodzielny wypis specjalisty RMmodel ogólnopolskidodano pilotaż i ocenę LOS, powrotów do 72 h i zdarzeń niepożądanychPoprawa, ale ewentualne wprowadzenie powinno odbyć się po analizie danych z pilotażu.
Krwiolecznictwogłównie zmiana rozporządzeniadokładniej opisano odpowiedzialność lekarza, serologii i RMPoprawa organizacyjna, ale nie usunięto głównego błędu ustawowego.
PoCUS/HALOszkolenia HALOwprost wprowadzono obowiązek okresowej recertyfikacji PoCUS, RSI, konikotomii i drenażuPoprawa
RRT/ZTMgłównie RRTszerzej opisano RRT oraz samodzielny zaawansowany transport medycznyRozszerzenie projektu
Podstawa projektugłównie argumentacja własnadodano m.in. raport NIK oraz analizę G. GielerakaNieco lepsze uzasadnienie systemowe

Najważniejsza poprawka: uporządkowanie poziomów kompetencyjnych

Jednym z podstawowych mankamentów wersji 1.0 była niespójność wymagań dotyczących doświadczenia. Projekt ustawy mówił o pięciu latach w jednostkach PRM i przynajmniej roku w SOR, natomiast część dotycząca kursu wymagała pięciu lat pracy w SOR.

W wersji 2.0 rozwiązanie jest znacznie bardziej przejrzyste. Dla poziomu kwalifikowanego przyjęto 5 lat udzielania świadczeń w SOR oraz co najmniej 5000 godzin praktyki klinicznej. Dla poziomu specjalistycznego wprowadzono natomiast doświadczenie zależne od miejsca wykonywania rozszerzonych kompetencji: 5000 godzin w SOR dla specjalisty SOR, 5000 godzin w ZRM dla kierownika zespołu „S” oraz odpowiednie doświadczenie w PRM, OAiIT lub OINK dla RRT i zaawansowanego transportu.

Pozostała jednak niespójność redakcyjna. W części opisowej do doświadczenia kwalifikującego do RRT/ZTM zaliczono także OINK, podczas gdy w projektowanym przepisie dotyczącym tej ścieżki wymieniono PRM lub OAiIT, pomijając OINK. Takie rozbieżności powinny zostać usunięte przed przygotowaniem projektu legislacyjnego.

Krwiolecznictwo – poprawiono model odpowiedzialności, ale najważniejszego błędu prawnego nie usunięto

Wersja 2.0 wyraźnie lepiej opisuje odpowiedzialność za transfuzję. Projekt zakłada, że lekarz odpowiada za zlecenie przetoczenia, pracownia serologii za przygotowanie i wydanie odpowiedniego składnika, a ratownik za wykonanie transfuzji przy łóżku, identyfikację pacjenta, ocenę reakcji na preparat krwioleczniczy i obserwację. To jest znacznie bardziej racjonalny model niż sugerowanie nieograniczonej samodzielności RM w podejmowaniu decyzji o transfuzji.

Problem polega jednak na tym, że KIRM nadal zakłada przede wszystkim zmianę rozporządzenia w sprawie leczenia krwią. W części dotyczącej zakresu projektu napisano wręcz, że włączenie RM opiera się na art. 21 ust. 8 ustawy o publicznej służbie krwi i proponuje się zmianę rozporządzenia. Tymczasem obecny art. 21 ust. 1 ustawy o publicznej służbie krwi stanowi wprost, że przetoczenia dokonuje lekarz albo – na zlecenie lekarza – pielęgniarka lub położna po odpowiednim szkoleniu. Ratownika medycznego w tym katalogu nie ma. Także delegacja dotycząca szkoleń w art. 21 ust. 7 odnosi się do pielęgniarek i położnych, a art. 21 ust. 8 mówi m.in. o zadaniach lekarzy i pielęgniarek. Dlatego sama zmiana rozporządzenia nie wystarczy. Najpierw należałoby znowelizować co najmniej art. 21 ust. 1, ust. 7 i ust. 8 ustawy o publicznej służbie krwi.

Co więcej, w wersji 2.0 pozostaje wewnętrzna sprzeczność. W jednym miejscu KIRM prawidłowo przyjmuje model „lekarz zleca – RM wykonuje”, ale w projektowanym załączniku nr 3a dotyczącym świadczeń wykonywanych samodzielnie przez RM kwalifikowanego znajduje się „przetaczanie krwi i jej składników po ukończeniu szkolenia”. To samo pojawia się na poziomie specjalistycznym. Jednocześnie KIRM proponuje wpisanie transfuzji również do załącznika nr 4 – czyli świadczeń wykonywanych na zlecenie lekarza. To trzeba jednoznacznie rozstrzygnąć. Najbezpieczniejsza prawnie i klinicznie konstrukcja to:

decyzja i zlecenie transfuzji – lekarz; wykonanie transfuzji – odpowiednio przeszkolony RM.

RTG – KIRM zauważył Prawo atomowe, ale nie przygotował rozwiązania legislacyjnego

Wersja 2.0 słusznie wpisuje Prawo atomowe do katalogu ustaw wymagających zmiany. Jest to poprawa w stosunku do traktowania zlecania RTG jako czegoś, co można rozwiązać wyłącznie rozporządzeniem kompetencyjnym RM. Jednak problem nie został jeszcze rozwiązany. Art. 33c ust. 4 Prawa atomowego w obecnym brzmieniu wiąże skierowanie/zlecenie ekspozycji z uzasadnionym przekonaniem „lekarza kierującego”, że badanie dostarczy informacji potrzebnych do rozpoznania, wykluczenia choroby albo oceny jej przebiegu.

Dlatego jeżeli intencją KIRM jest rzeczywiście samodzielne zlecanie RTG przez RM kwalifikowanego, konieczna jest konkretna nowelizacja art. 33c Prawa atomowego oraz regulacji wykonawczych. Samo dopisanie RTG do katalogu świadczeń ratownika nie wystarczy. Warto jednocześnie oddzielić RTG od USG. USG nie wykorzystuje promieniowania jonizującego, więc problem Prawa atomowego go nie dotyczy.

Ogólnopolskie standardy – pozostaje błąd „obwieszczenia”

KIRM chce prawnie umocować 31 standardów postępowania na SOR. Sama koncepcja standaryzacji jest zasadna. Problemem pozostaje forma prawna. Wersja 2.0 nadal mówi o upoważnieniu Ministra Zdrowia do ogłaszania standardów „w drodze obwieszczenia”. Tymczasem art. 22 ust. 5 ustawy o działalności leczniczej stanowi, że minister może określić standardy organizacyjne opieki zdrowotnej w drodze rozporządzenia. Tak właśnie ustanawiane są obecnie m.in. standardy dotyczące anestezjologii, opieki długoterminowej czy opieki okołoporodowej. Co ciekawe, KIRM w dalszej części dokumentu sam wskazuje art. 22 ust. 5 jako podstawę dla standardów organizacyjnych. Powstała więc wewnętrzna sprzeczność. Rozwiązanie jest stosunkowo proste: standard organizacyjny SOR powinien zostać ustanowiony rozporządzeniem Ministra Zdrowia, a bardziej szczegółowe, często aktualizowane algorytmy kliniczne mogą funkcjonować jako rekomendacje, wytyczne lub załączniki w takim zakresie, na jaki pozwoli prawidłowa delegacja ustawowa.

„Pełna ochrona prawna” – błąd nadal pozostał

Tutaj wersja 2.0 jest częściowo lepsza. W jednej części KIRM mówi już rozsądniej, że postępowanie zgodnie ze standardem stanowi „kluczowy dowód zachowania należytej staranności”. Niestety w podsumowaniu ponownie pojawia się kategoryczne stwierdzenie, że pracownik działający zgodnie z algorytmem „zyskuje pełną ochronę prawną”. Takiej gwarancji nie daje żaden standard kliniczny. Zgodność z prawidłowo ustanowionym standardem może stanowić bardzo silny dowód zachowania należytej staranności, ale nie wyłącza automatycznie odpowiedzialności cywilnej, karnej czy zawodowej. Nadal trzeba oceniać okoliczności konkretnego przypadku, stan pacjenta, wskazania i przeciwwskazania, aktualną wiedzę oraz poprawność wykonania procedury. W wersji przeznaczonej dla ustawodawcy określenie „pełna ochrona prawna” powinno zostać usunięte.

Kurs kwalifikacyjny – nadal niewłaściwy organ zatwierdzający

Problem obecny w wersji 1.0 nie został poprawiony. KIRM nadal proponuje, aby program kursu kwalifikacyjnego opracowywał Komitet ds. medycznych przy KIRM, a zatwierdzała Krajowa Rada Ratowników Medycznych uchwałą. Obowiązujące przepisy przewidują inną procedurę. Zgodnie z art. 87 ustawy o zawodzie ratownika medycznego program kursu opracowuje zespół ekspertów powołany przez dyrektora CMKP, następnie dyrektor CMKP go redaguje i przedstawia Ministrowi Zdrowia do zatwierdzenia. Art. 88 stanowi ponadto, że kurs prowadzą uczelnie kształcące na kierunku ratownictwo medyczne oraz CMKP. KIRM może i powinien uczestniczyć w tworzeniu programu przez swoich ekspertów, ale przy obecnym stanie prawnym nie jest organem zatwierdzającym program kursu kwalifikacyjnego. Jeżeli KRRM ma uzyskać takie uprawnienie, trzeba zmienić ustawę, a nie tylko rozporządzenie.

e-ZLA – KIRM rozpoznał problem, ale finalny wykaz aktów nadal jest niekompletny

Wersja 2.0 słusznie stwierdza, że przyznanie specjaliście RM prawa do e-ZLA wymaga zmiany ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. To prawidłowe rozpoznanie powstałego w wersji 1.0. problemu. Obecny art. 54 tej ustawy przewiduje własne uprawnienie do wystawiania zaświadczeń dla lekarza, lekarza dentysty, felczera i starszego felczera. Ratownika medycznego w tym katalogu nie ma. Nie wystarczy więc zmienić HIS lub ustawę zawodową RM. Należałoby zmienić art. 54 oraz odpowiednio przepisy dotyczące rejestru, kontroli, profilu ZUS i zasad orzekania. Paradoksalnie, mimo że KIRM prawidłowo zauważa to w treści projektu, ustawa zasiłkowa nie znalazła się w końcowym wykazie aktów wymagających nowelizacji. To należy uznać za błąd i nanieść poprawki przed dalszym procedowaniem.

Recepty i refundacja – kierunek jest możliwy, pakiet prawny nadal niepełny

Wersja 2.0 rozwija koncepcję ograniczonych recept wystawianych przez specjalistę RM. Mają dotyczyć zamkniętego katalogu leków związanych przede wszystkim z kontynuacją terapii rozpoczętej w SOR. KIRM dodaje też pilotaż i monitoring. Sam kierunek można legislacyjnie zrealizować. Ustawa refundacyjna definiuje osobę uprawnioną przez odwołanie do prawa wykonywania danego zawodu – a więc zasadnicze uprawnienie receptowe można stworzyć w ustawie regulującej zawód ratownika. Nie wystarczy jednak samo zdanie w ustawie o zawodzie RM. Trzeba jednocześnie dostosować system e-recepty/P1, identyfikację osoby wystawiającej receptę, zasady refundacji i kontroli NFZ oraz odpowiednie akty wykonawcze. Aktualnym punktem odniesienia jest również ustawa o systemie informacji w ochronie zdrowia, której tekst jednolity ogłoszono w 2026 r. i która była już w tym roku kilkukrotnie nowelizowana.

ZRM „S” – dobry kierunek legislacyjny, ale projekt zawiera błędne odesłanie

KIRM chce, aby specjalistycznym ZRM mógł kierować również odpowiednio doświadczony magister ratownictwa medycznego. Do tego rzeczywiście konieczna jest zmiana ustawy o PRM, ponieważ obecnie specjalistyczny ZRM musi obejmować lekarza systemu, a jego kierownikiem jest lekarz systemu. Wersja 2.0 słusznie przygotowuje więc zmianę art. 36. Niestety projektowany art. 36 ust. 1a odsyła w zakresie produktów leczniczych i procedur do przepisów wydanych na podstawie art. 31 ust. 1 ustawy o PRM. To błędne odesłanie. Art. 31 ustawy o PRM dotyczy uprawnień kontrolnych wojewody, a nie zakresu leków i procedur ratownika. – Skąd takie odwołanie?

Jest to błąd podstaw legislacyjnych, ale w projekcie ustawy ma znaczenie zasadnicze – przepis w przedstawionym brzmieniu odsyła do regulacji, która nie może stanowić podstawy dla rozszerzonego katalogu czynności!

Pozostały stare błędy formalne w projektach aktów

W wersji 2.0 nadal znajduje się niedokończony zapis:

„po spełnieniu wymogu stażu pracy, o którym mowa w art. …. ustay o Państwowym Ratownictwie Medycznym”.

Pozostało również powołanie ustawy o zawodzie ratownika medycznego jako „Dz.U. z 2025 r. poz. 2187”. To błędny publikator. Obowiązujący tekst jednolity został ogłoszony w Dz.U. z 2025 r. poz. 339, a następnie ustawę nowelizowano m.in. ustawą opublikowaną pod poz. 637. To pokazuje, że rozdział „Projekty zmian legislacyjnych” nie jest jeszcze gotowym projektem legislacyjnym. Jest raczej szkicem rozwiązań, który wymaga profesjonalnej redakcji legislacyjnej.

Vacatio legis – wersja 2.0 sama sobie przeczy

Dobrym dodatkiem jest przyznanie, że dostosowanie HIS będzie wymagało 12–24 miesięcy, m.in. ze względu na zamówienia publiczne, modyfikacje dostawców oprogramowania, RBAC i koszty infrastruktury. Ale okres ten wydaje się zbyt krótki. Ponadto jednocześnie projektowane zasadnicze zmiany ustawowe nadal mają wchodzić w życie po 14 dniach od ogłoszenia. Przy reformie obejmującej nowe poziomy kwalifikacji, kursy, uprawnienia do RTG, transfuzji, recept, e-ZLA, RSI, kierowania ZRM „S”, przebudowę HIS i dokumentacji 14 dni jest terminem zdecydowanie niewystarczającym, wręcz nierealnym jeśli te zmiany mają być wprowadzane w praktyce w sposób rzetelny i bezpieczny. Logiczny model to wejście w życie części ustrojowej ustawy wcześniej, a przepisów nadających nowe uprawnienia po okresie kolejnym, z jeszcze dłuższym okresem dla pełnej interoperacyjności HIS.

Końcowy wykaz aktów prawnych nadal jest zdecydowanie za krótki

Tak jak wspomniałem wyżej, to jeden z problemów wersji 2.0. KIRM wymienia na końcu 11 aktów, w tym ustawę o zawodzie RM, ustawę o działalności leczniczej, Prawo atomowe, przepisy dotyczące SOR, dokumentacji, ochrony zdrowia psychicznego oraz rozporządzenie o krwiolecznictwie. Jednocześnie brakuje tam co najmniej kilku aktów, które sam dokument wcześniej wskazuje albo których zmiana wynika bezpośrednio z proponowanych kompetencji. Najbardziej oczywiste są: ustawa o publicznej służbie krwi, ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym, mimo że KIRM sam proponuje jej nowelizację w rozdziale 14.2, oraz ustawa zasiłkowa dotycząca e-ZLA. W przypadku recept konieczna jest też całościowa analiza i synchronizacja z ustawą refundacyjną, Prawem farmaceutycznym, systemem informacji w ochronie zdrowia i przepisami wykonawczymi dotyczącymi recept. Szczególnie zaskakujące jest pominięcie ustawy o PRM, skoro kilka stron wcześniej dokument zawiera gotowy projekt zmiany jej art. 36.

Status „Obowiązujący” – trzeba bardzo wyraźnie wyjaśnić, co oznacza

Wersja 1.0 miała status „Projekt”. W wersji 2.0 w metryce wpisano „Status dokumentu: Obowiązujący”. To może być mylące dla czytelnika. „Obowiązujący” oznacza tutaj co najwyżej obowiązującą, przyjętą przez KRRM wersję dokumentu programowego/założeń. Nie oznacza wejścia w życie opisanych w nim kompetencji. Ratownik medyczny nie uzyskał wskutek uchwały KRRM prawa do samodzielnego zlecania RTG, przetaczania krwi, wystawiania e-ZLA czy recept refundowanych ani kierowania specjalistycznym ZRM. Do tego potrzebne są zmiany ustaw i rozporządzeń. Na stronie internetowej KIRM warto byłoby umieścić przy dokumencie jednoznaczną informację: „Dokument przedstawia postulowane rozwiązania legislacyjne. Opisane rozszerzone kompetencje nie stanowią obecnie obowiązujących uprawnień zawodowych.”

Ocena końcowa wersji 2.0

Wersja 2.0 jest lepsza od wersji 1.0. Postęp nastąpił w zakresie konstrukcji ścieżek zawodowych, wymaganego doświadczenia klinicznego, bezpieczeństwa wdrożenia, recertyfikacji HALO/PoCUS, okresu przejściowego dla HIS oraz pilotażu samodzielnego zakończenia leczenia przez specjalistę RM. KIRM słusznie zmierza też w stronę bardziej precyzyjnego rozdzielenia odpowiedzialności zawodowej. Dobrym przykładem jest nowa koncepcja transfuzji: lekarz podejmuje decyzję i zleca, laboratorium odpowiada za składnik, a przeszkolony RM odpowiada za wykonanie procedury. Nie można jednak uznać, że KIRM poprawił wszystkie wskazane wcześniej błędy prawne. Najważniejszy problem – krwiolecznictwo – nadal jest projektowany przede wszystkim poprzez zmianę rozporządzenia, mimo że przeszkoda znajduje się bezpośrednio w art. 21 ustawy o publicznej służbie krwi. Standardy ogólnokrajowe nadal mają być ogłaszane obwieszczeniem zamiast rozporządzeniem. Nie opracowano konkretnej zmiany art. 33c Prawa atomowego. Program kursu nadal miałaby zatwierdzać KRRM, mimo innego ustawowego trybu CMKP–Minister Zdrowia. Pozostały też błędne odesłania, nieaktualne oznaczenie Dz.U., niedokończony przepis i określenie „pełna ochrona prawna”. Przed skierowaniem materiału do Ministerstwa Zdrowia jako podstawy do przygotowania ustaw rekomendowałbym jeszcze jedną wersję – 2.1 albo 3.0 – po pełnym przeglądzie legislacyjnym. Powinna ona równolegle zmieniać ustawy branżowe ograniczające konkretne czynności, a dopiero w drugiej kolejności akty wykonawcze. Najpilniejsze byłoby uzupełnienie pakietu o nowelizację art. 21 ustawy o publicznej służbie krwi, art. 33c Prawa atomowego, art. 36 ustawy o PRM, art. 54 i przepisów powiązanych ustawy zasiłkowej, prawidłową delegację dla standardu SOR oraz dostosowanie art. 87–88 ustawy zawodowej w zakresie kursu, jeżeli KIRM chce zmienić obecny model CMKP. Należałoby też przeprowadzić osobny audyt przepisów dotyczących recept, refundacji i systemów P1/ZUS.

Podsumowując: projekt KIRM jest obecnie lepszy merytorycznie i organizacyjnie niż w lipcu 2026 r., ale nadal nie jest gotowym pakietem legislacyjnym. Koncepcję można ocenić jako dojrzalszą do dalszych rozmów z Ministerstwem Zdrowia; warstwę prawną – jako wymagającą jeszcze istotnej korekty przed przekształceniem jej w projekty ustaw i rozporządzeń.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.